piątek, 11 października 2013

Czy w naszych technologicznie zaawansowanych czasach jest możliwość stworzenia czegoś z niczego?. Czterdzieści lat temu amerykański architekt Mike Reynolds podjął się tego zadania tworząc organizację „earthship Biotecture" i pierwsze projekty Earthship'ów. Earthship, czyli nic innego, jak „dom ze śmieci". Do budowy takiego domu wykorzystuje się przede wszystkim opony, puszki i butelki oraz to co oferuje nam natura: piasek, glina, drewno, kamienie. Taki eko-dom nie powinien obciążać nas w utrzymaniu. Dlatego też wykorzystuje się w nim technologiczne rozwiązania jakimi są kolektory słoneczne, system gromadzenia i filtracji deszczówki czy też mini-oczyszczalnia ścieków. Koszt utrzymania takiego domu może spaść nawet do tysiąca złotych rocznie. Izolacja stworzona z opon wypełnionych gliną oraz puszek i butelek utrzymuje odpowiednią temperaturę latem, jak i zimą. Przy 26*c w domu temperatura wynosi 18*c. Taki dom-ziemianka oprócz wytwarzania energii, gromadzenia wody i utrzymywania odpowiedniej temperatury w każdej porze roku posiada swój prywatny ogród botaniczny, w którym mieszkańcy mogą uprawiać ekologiczne warzywa i owoce. Na świecie takich Earthship'ów jest ponad 2000, w Europie są cztery, natomiast w Polsce jest tylko jeden, nieopodal Gdańska. Zdaniem niektórych, jego najnowsza koncepcja przerosła jednak najśmielsze oczekiwania.


internetowa telefonia VoIP


1 komentarz:

  1. A potem kobiety zaczynają chodzić w dziwnych ubraniach http://www.swiatmodnych.pl/koronka-najmodniejszy-trend-sezonu/

    OdpowiedzUsuń